Poseł Ralph Norman (R-SC) odłączył się od wielu swoich republikańskich kolegów z Kongresu, aby entuzjastycznie poprzeć „Fundusz Anty-Upolitycznienia" prezydenta Donalda Trumpa, który ma wypłacić 1,776 miliarda dolarów jego sojusznikom, którzy uważają, że byli niesprawiedliwie prześladowani przez rząd — jednak gdy reporter zapytał go, czy uczestnicy zamieszek z 6 stycznia byliby uprawnieni do skorzystania z funduszu, rozmowa wymknęła się spod kontroli.
Zapytany o „osoby, które napadły na policjantów", Norman, który obecnie ubiega się o urząd gubernatora Karoliny Południowej, odpowiedział: „Słuchaj, 6 stycznia to kwestia, która została wymyślona od samego początku."

„Ludzie zostali skazani za napaść na policjantów" — powiedział reporter.
„Cóż, wiem" — odparł. „To było ustawione od pierwszego dnia."
„Co dokładnie było ustawione?" — zapytał reporter.
„No cóż, mieliście policjantów, którzy wpuścili ludzi do budynku" — powiedział Norman. „Mieliśmy ludzi, którzy nie zostali oskarżeni, Ray, nie pamiętam jego nazwiska. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia."
„Wasi republikańscy koledzy uciekali o życie i barykadowali się w swojej sali. Czy uważasz, że grali?" — powiedział reporter.
„Nie, były tam zamieszki, ale to były zamieszki wywołane przez samych członków, którzy nienawidzą Trumpa. To zostało wymyślone" — powiedział Norman.


