WhatsApp i jego spółka macierzysta Meta (NASDAQ: META) otrzymały pozwy od stanu Teksas dotyczące szyfrowania prywatności. Firmie zarzuca się naruszenie stanowej ustawy o nieuczciwych praktykach handlowych.
Założyciel Telegrama, Pavel Durov, nie przepuścił okazji, by dołożyć swoje, pisząc kolejny rozdział w długiej historii rywalizacji z dyrektorem generalnym Meta, Markiem Zuckerbergiem.

Jak informował Cryptopolitan w styczniu, Durov dołączył do Muska w wytykaniu słabości sprawy Meta, gdy międzynarodowa grupa powodów twierdziła w pozwie złożonym w San Francisco, że twierdzenia firmy kierowanej przez Zuckerberga dotyczące szyfrowania czatów WhatsApp były fałszywe.
Rywalizacja między założycielem Telegrama Pavelem Durovem a dyrektorem generalnym Meta Markiem Zuckerbergiem rozgorzała na nowo w tym tygodniu, po tym jak prokurator generalny Teksasu Ken Paxton pozwał Meta i WhatsApp za rzekome kłamstwa na temat szyfrowania wiadomości.
Pozew złożony w sądzie hrabstwa Harrison oskarża Meta Platforms Inc. i jej spółkę zależną WhatsApp LLC o naruszenie teksańskiej ustawy o nieuczciwych praktykach handlowych (DTPA) poprzez fałszywe obiecywanie użytkownikom, że ich wiadomości są chronione szyfrowaniem end-to-end.
Pavel Durov, założyciel Telegrama, zareagował na pozew, nazywając szyfrowanie WhatsApp „gigantycznym oszustwem" w poście na X (dawniej Twitter). Napisał, że pracownicy WhatsApp mają dostęp do „praktycznie wszystkich" wysyłanych prywatnych wiadomości.
„Teraz rozumiemy, co twórca WhatsApp miał na myśli, mówiąc: 'Sprzedaję prywatność moich użytkowników'" – powiedział Durov w poście na kanale Telegram. Wykorzystał również tę chwilę, by zachęcić użytkowników do przejścia na Telegrama.
Durov wielokrotnie oskarżał Meta o nieprawidłowe zarządzanie danymi użytkowników od czasu, gdy firma kupiła WhatsApp za 19 miliardów dolarów w 2014 roku. Zaledwie kilka tygodni przed pozwem z Teksasu Durov ostrzegał już, że szyfrowanie WhatsApp może być „największym oszustwem w historii", twierdząc, że WhatsApp czyta wiadomości użytkowników i udostępnia dane stronom trzecim.
Prokurator generalny Paxton, który prowadzi również kampanię do Senatu USA, znalazł czas, by wziąć na cel kolejną firmę technologiczną działającą w Teksasie. W tym samym dniu, w którym złożono pozew przeciwko Meta, Paxton złożył osobny pozew przeciwko Discord, oskarżając platformę o niezapewnienie dzieciom ochrony przed drapieżnikami.
Pozew Paxtona stwierdza, że Discord okłamał opinię publiczną, twierdząc, że bezpieczeństwo jest podstawą ich działalności i jest „w pełni zintegrowane" z procesem projektowania firmy.
Biuro prokuratora generalnego twierdzi, że Discord manipulował ustawieniami, aby domyślnie ustawiać każde konto na „maksymalną ekspozycję". Twierdzą również, że firma używała nieodpłatnych wolontariuszy do ważnych funkcji bezpieczeństwa i zbudowała platformę, którą federalni prokuratorzy opisali jako „teren łowiecki" dla drapieżników szukających i manipulujących dziećmi.
Pozew wymienia konkretne incydenty, które miały miejsce w Teksasie, aby wzmocnić sprawę. Jak jeden incydent, w którym 13-letnia dziewczynka została napadnięta seksualnie w swoim domu przez drapieżnika, który przez kilka lat manipulował nią na Discordzie, oraz inny, w którym 15-latek popełnił samobójstwo po tym, jak był zmuszany do produkowania materiałów o charakterze jednoznacznym za pośrednictwem systemu wiadomości Discord.
Paxton rozpoczął dochodzenie w sprawie Discord w październiku 2025 roku, po tym jak ujawniono, że platforma była używana przez zamachowca, który zamordował konserwatywnego komentatora Charliego Kirka. Pojawiły się również doniesienia, że platforma narażała nieletnich na wykorzystywanie seksualne.
Nevada, Indiana i New Jersey również niedawno pozwały Discord, podczas gdy Floryda ogłosiła własne dochodzenie w marcu 2026 roku.
Paxton chce, aby sąd zmusił Discord do zmiany domyślnych ustawień bezpieczeństwa na maksymalną ochronę dla nowych kont. Chce również weryfikacji wieku na podstawie teksańskiej ustawy SCOPE Act oraz kar cywilnych w wysokości do 10 000 dolarów za każde naruszenie DTPA.
Meta do tej pory zaprzeczyła wszystkim zarzutom w pozwie dotyczącym WhatsApp i zobowiązała się do walki, a rzecznik firmy ponownie podkreślił, że firma nie może uzyskać dostępu do zaszyfrowanych komunikatów ludzi, a wszelkie sugestie mówiące inaczej są fałszywe.
Rzecznik Discord powiedział, że platforma posiada solidne funkcje bezpieczeństwa i nie odzwierciedla charakterystyki przedstawionej w pozwie.
Jeśli to czytasz, jesteś już o krok do przodu. Pozostań tam z naszym newsletterem.


