Manuel Aráoz, współzałożyciel firmy zajmującej się bezpieczeństwem blockchain OpenZeppelin, twierdzi, że obecnie każdy protokół zdecentralizowanych finansów (DeFi) uważa za niebezpieczny. Odpowiedzialnością za to obarcza szybki rozwój agentów AI wyszukujących luki w kodzie.
Audytor szczególnie wskazuje na Aave, MakerDAO i Compound. To są trzy czołowe protokoły, które jego firma zabezpieczała od 2015 roku.
Szef OpenZeppelin podkreślił, że agenci kodujący szybciej niż ludzie wykrywają błędy w smart kontraktach.
Powiedział, że ta nierównowaga przesądza o wszystkim. Obroncy muszą zamknąć każdą lukę, a atakujący wykorzystuje jedną.
Obserwuj nas na X, aby być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami
Jego ostrzeżenie pojawia się w momencie, gdy nowe testy pokazują, że najnowsze modele AI potrafią samodzielnie wykrywać i wykorzystywać luki blockchain. To trend, który BeInCrypto monitoruje przez cały 2026 rok.
Jedno eksperyment a16z z początku roku pokazało, że agent uciekł z piaskownicy testowej, zdobywając aktywny klucz API.
Marc Zeller, założyciel Aave Chan Initiative, nazwał ten wpis „kretyńskim”. Twierdzi, że mniej niż 10% ubiegłorocznych strat DeFi wynikało z błędów w kodzie. Większość była efektem złej konfiguracji parametrów i słabego bezpieczeństwa operacyjnego.
Inwestor Jacob Franek dodał, że protokoły o wysokiej wartości TVL już by straciły środki, gdyby teza Aráoza była prawdziwa.
Powiedział też, że timelocki i wyłączniki bezpieczeństwa dalej działają. Te same narzędzia AI wkrótce będą służyć obronnej weryfikacji formalnej podczas wdrażania nowego kodu.
Samo OpenZeppelin nie poparło stanowiska o opuszczaniu rynku, jakie zaprezentował Aráoz.
Firma w maju opublikowała wielopoziomowe ramy oceny ryzyka DeFi. Ostatnio uruchomiła też subskrypcję stałego audytu wspieraną przez AI, aby uzupełnić jednorazowe przeglądy.
BeInCrypto Polska - Ekspert ds. bezpieczeństwa blockchain ostrzega, że cały DeFi jest niebezpieczny, ponieważ agenci AI przewyższają audytorów

