Fundacja OpenAI ogłosiła w środę plany zainwestowania 250 milionów dolarów w granty, inicjatywy współpracy i inne działania mające na celu pomoc ludziom w radzeniu sobie z utratą pracy związaną z AI. Jest to pierwsza w historii inicjatywa wydatkowa OpenAI skierowana na problem przemieszczenia siły roboczej spowodowanego automatyzacją.
Trzy główne priorytety kierują alokacją środków zgodnie z oświadczeniami fundacji: prowadzenie badań nad wpływem AI na zatrudnienie, udzielanie natychmiastowej pomocy społecznościom dotkniętym utratą miejsc pracy oraz eksperymentowanie z politykami mającymi na celu zapewnienie szerszego podziału zysków z AI.

Zgodnie z ogłoszeniem konkretne programy nie zostały jeszcze nazwane, ale pierwsze inicjatywy mają zostać uruchomione przed końcem roku.
W zakresie badań fundacja chce lepszej infrastruktury pomiarowej dla globalnych rynków pracy, śledzenia zatrudnienia, wynagrodzeń i zachowań korporacyjnych. Wyraziła szczególne zainteresowanie krajami o niskich i średnich dochodach, gdzie AI mogłoby pogłębić nierówności lub rozszerzyć dostęp do usług, według Quartz.
W zakresie bezpośredniego wsparcia pracowników fundacja wskazała luki w ubezpieczeniu od bezrobocia, ochronie przed utratą wynagrodzenia i programach przekwalifikowania. Fundacja przyznała, że tradycyjne programy przekwalifikowania przyniosły niespójne wyniki. Stwierdziła również, że pracownicy powinni mieć większy wpływ na sposób wdrażania narzędzi AI w ich miejscach pracy.
W zakresie polityki Fundacja OpenAI chciałaby przełożyć koncepcje na praktyczne rozwiązania. Nakreśliła kilka obiecujących modeli do rozważenia, takich jak obniżenie podatków od pracy i przeniesienie ich na kapitał; plany dotyczące nadzwyczajnych zysków; oraz suwerenne fundusze majątkowe.
Jako punkty odniesienia przywołano norweski Rządowy Fundusz Emerytalny i Fundusz Stały Alaski. Fundacja wyraziła również zainteresowanie symulacjami ekonomicznymi opartymi na AI, które prognozują, jak rynki pracy mogą ewoluować wraz z rozwojem możliwości AI.
Narzędzia oparte na AI do kodowania, tworzenia treści marketingowych i obsługi klienta przeszły w ciągu ostatniego roku z etapu demonstracji do produkcji, a firmy korzystają z oszczędności.
Dyrektor generalny Block Jack Dorsey zwolnił w lutym 4 000 pracowników, co stanowi około 40% zatrudnienia firmy. „Już widzimy, że narzędzia inteligencji, które tworzymy i używamy, w połączeniu z mniejszymi i bardziej płaskimi zespołami, umożliwiają nowy sposób pracy, który fundamentalnie zmienia to, co oznacza budowanie i prowadzenie firmy" – napisał Dorsey na X. Akcje Block wzrosły o 25% w handlu po godzinach po ogłoszeniu.
Dyrektor generalny Standard Chartered Bill Winters ogłosił w zeszłym tygodniu, że bank zlikwiduje ponad 7 000 stanowisk do 2030 roku.
Amazon zwolnił 16 000 pracowników w styczniu. Meta zaczęła likwidować 8 000 stanowisk. Sama branża technologiczna zlikwidowała blisko 80 000 stanowisk w pierwszym kwartale 2026 roku, z czego około połowa była związana z AI, według danych branżowych.
Według Fundacji OpenAI: „Tempo zmian, które obserwujemy, oznacza, że nasze okno na właściwe działanie jest krótsze niż jesteśmy przyzwyczajeni, a konsekwencje niepowodzenia są poważne."
Restrukturyzacja korporacyjna OpenAI w zeszłym roku pozostawiła organizację non-profit z 26% udziałem własnościowym w komercyjnym ramieniu firmy. Wartość udziału szacowana była na około 130 miliardów dolarów, co czyni fundację jedną z największych organizacji charytatywnych pod względem aktywów.
Według Reuters, OpenAI zobowiązało się przekazać nie mniej niż 1 miliard dolarów za pośrednictwem fundacji w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy na projekty związane ze sztuczną inteligencją w naukach przyrodniczych i społecznościach.
Program pracy o wartości 250 milionów dolarów wchodzi w zakres tego zobowiązania, ale po raz pierwszy przeznaczono konkretną kwotę na zakłócenia rynku pracy.
Fundacja poinformowała, że zatrudnia pracowników do bezpośredniego prowadzenia określonych programów, a nie działa wyłącznie jako pośrednik w dystrybucji grantów. Finansowanie trafi do organizacji non-profit i szerszego grona organizacji poza tradycyjnym kanałem filantropijnym.
Fidji Simo, dyrektor generalny OpenAI ds. aplikacji, przyznała, że AI mogłoby skoncentrować bogactwo i władzę, jeśli jego korzyści nie byłyby szeroko dystrybuowane. Jej ostrzeżenie jest echem wcześniejszej prognozy dyrektora generalnego Anthropic Dario Amodeia, że AI mogłoby wyeliminować połowę wszystkich podstawowych stanowisk białych kołnierzyków w ciągu jednego do pięciu lat.
Najmądrzejsze umysły kryptowalutowe już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Przyłącz się do nich.


