Upolityczniony Departament Sprawiedliwości prezydenta Donalda Trumpa wszczął dochodzenie karne przeciwko E. Jean Carroll, byłej felietonistce magazynowej, która z powodzeniem oskarżyła Trumpa o napaść seksualną, jednak była prezenterka Fox, Gretchen Carlson, stwierdziła, że nadal czeka, aż DOJ zajmie się prawdziwą pracą.
Dochodzenie DOJ koncentruje się na tym, czy Carroll dopuściła się krzywoprzysięstwa w zeznaniach związanych z jej dwoma powództwami cywilnymi przeciwko prezydentowi – jednym, w którym zarzuca mu, że w połowie lat 90. dopuścił się wobec niej napaści seksualnej w nowojorskim domu towarowym, oraz drugim za zniesławienie, gdy w 2019 roku wielokrotnie zaprzeczał napaści po tym, jak został skazany przez ławę przysięgłych złożoną z jego rówieśników.
Starszy redaktor ds. analizy danych i felietonista Hearst, Phillip Bump, nazwał dochodzenie „wątpliwym" w panelu CNN i podejrzewał, że zostałoby szybko oddalone ze względu na „mściwe ściganie", gdyby było kontynuowane.
„Traktujemy to jak prawdziwą sprawę, bo to Departament Sprawiedliwości. …. Ale nie ma powodu, byśmy zakładali, że departament sprawiedliwości działa w dobrej wierze. I to jest zupełnie nowa kategoria bytu w Stanach Zjednoczonych" – powiedział Bump.
Jednak Carlson najwyraźniej nie mogła powstrzymać gniewu na to dochodzenie, które było jednym z kilku wszczętych przez DOJ przeciwko postrzeganym wrogom Trumpa.
„Jako naród myślę, że każdy Amerykanin powinien być dziś wieczór naprawdę w—— wściekły, bo co do cholery robi departament sprawiedliwości?" – zażądała Carlson. „Co tak naprawdę robią dla obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki? Marnujemy czas na sprawy, które według ekspertów prawnych nie są wiarygodne, wszystko po to, by wypełnić misję jednego człowieka zwanego prezydentem Stanów Zjednoczonych, który jest w trakcie tournée odwetowego" – powiedziała Carlson.
„Przepraszam. Jestem na to zła" – kontynuowała Carlson. „Jestem na to zła. Nie tyle ze względu na seksualny charakter zarzucanego przestępstwa. Ale jako Amerykanka, co my robimy? Na co idą nasze podatki w tym departamencie sprawiedliwości? Czy jest tam mnóstwo innych spraw, którymi powinni się zajmować?"
Dochodzenie jest najnowszą próbą departamentu wymierzoną w długoletnich osobistych wrogów Trumpa. DOJ rzekomo bada byłego dyrektora CIA Johna Brennana w związku z jego rolą w ocenie wywiadowczej z 2017 roku, stwierdzającej, że Rosja ingerowała w wybory w USA w 2016 roku, aby pomóc Donaldowi Trumpowi. DOJ wszczął również akty oskarżenia przeciwko byłemu szefowi FBI Jamesowi Comeyowi, głośnemu krytykowi Trumpa.
- YouTube youtu.be


