Hyperliquid Policy Center i Paradigm twierdzą, że wymogi Departamentu Skarbu dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy wynikające z ustawy GENIUS Act nakładają nadmierne obciążenia compliance na emitentów stablecoinów i mogą stwarzać poważne wyzwania operacyjne dla firm w tym sektorze.
Dział ds. rzecznictwa giełdy instrumentów pochodnych kryptowalut Hyperliquid, wspólnie z firmą venture capital Paradigm, wezwał Departament Skarbu USA do ponownego rozpatrzenia proponowanego przepisu obejmującego wymogi dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i zgodności z sankcjami dla emitentów stablecoinów.
W liście złożonym we wtorek Hyperliquid Policy Center i Paradigm stwierdziły, że pewne wymogi związane z aktywnością na rynku wtórnym powinny zostać doprecyzowane lub bardziej wyraźnie zdefiniowane, aby zapobiec niezamierzonym skutkom dla sieci blockchain bez uprawnień i szerszego ekosystemu zdecentralizowanych finansów.
Obie organizacje oświadczyły, że popierają ramy Financial Crimes Enforcement Network (FinCEN), które nakładają obowiązki compliance na uczestników rynku pierwotnego, takich jak emitenci gromadzący dane klientów. Opowiedziały się również za bardziej ograniczonym podejściem regulacyjnym dla rynku wtórnego, gdzie emitenci mają zazwyczaj wgląd jedynie w adresy portfeli i aktywność transakcyjną.
„Ta sama zasada powinna kierować wdrożeniem przez agencje wymogów AML i sankcji dla stablecoinów wdrożonych w środowiskach bez uprawnień" – argumentowały.
List stanowił odpowiedź na propozycję Departamentu Skarbu wprowadzoną w kwietniu w celu realizacji przepisów ustawy GENIUS Act dotyczących emitentów stablecoinów. Zgodnie z proponowanym przepisem emitenci byliby zobowiązani do utrzymania zdolności do blokowania, zamrażania lub odrzucania transakcji naruszających prawo USA lub sankcje zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.
Hyperliquid i Paradigm argumentowały, że propozycja rozszerza obowiązki compliance na transakcje rynku wtórnego, obejmując zakresem regulacyjnym emitenta działania, które – zdaniem firm – nie mogą być skutecznie monitorowane ani egzekwowane w praktyce.
Twierdziły, że propozycja de facto klasyfikuje interakcje ze smart kontraktami jako transakcje podlegające odpowiedzialności związanej z sankcjami, nawet gdy emitenci nie mają bezpośredniego związku z zaangażowanymi stronami i nie wiedzą, kto przeprowadza transakcje.
Obie grupy argumentowały, że proponowane wymogi zachęcałyby emitentów do działania wyłącznie w sieciach z uprawnieniami. Ostrzegały, że taka zmiana mogłaby wyprzeć regulowane w USA stablecoiny ze zdecentralizowanych finansów, pozostawiając przestrzeń dla nieregulowanych offshore alternatyw i aktywów niedenominowanych w dolarach do zdobycia większego udziału w rynku.
Prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę GENIUS Act w ubiegłym roku, ustanawiając ramy regulacyjne dla stablecoinów i firm je emitujących. Federalni regulatorzy pracują obecnie nad procesem wdrożenia, a przepisy mają wejść w życie najpóźniej w styczniu 2027 roku.
Senat aktywnie rozważa środek dotyczący kryptowalut, który może wprowadzić dodatkowe wymogi nadzorcze dla emitentów stablecoinów. Propozycja mogłaby również chronić deweloperów platform kryptowalutowych przed odpowiedzialnością związaną z obowiązkami dotyczącymi przeciwdziałania praniu pieniędzy i kwestiami zgodności z sankcjami.
Kluczowe elementy proponowanego prawodawstwa, zwanego ustawą CLARITY Act, pozostają przedmiotem negocjacji, podczas gdy ustawodawcy kontynuują dopracowywanie projektu. Kilku legislatorów opowiada się również za poddaniem projektu pod pełne głosowanie Senatu przed wyborami listopadowymi.
