Republikanie spędzili ostatni tydzień od wyborów w Kalifornii, narzekając, że liczenie milionów głosów w stanie, gdzie 80 procent kart do głosowania jest korespondencyjnych, trwa zbyt długo. Jednak gdy chodziło o jednego z ich własnych członków, spiker Mike Johnson (R-La.) szybko zaprzysiągł republikanina, który wygrał wybory uzupełniające w stanie, o którym twierdził, że panują w nim powszechne oszustwa.
Kongresmen James Gallagher (R-Ca.) został zaprzysiężony w środę, przejmując okręg po zmarłym kongresmeniku Dougie LaMalfie (R-Ca.), który odszedł 6 stycznia 2026 roku.
Gallagher prowadził w wynikach wyborów we wtorek w zeszłym tygodniu z 62 procentami, a Associated Press ogłosiło go zwycięzcą, podała stacja ABC 10.
Wydawca Roll Call, Nathan Gonzales, nie mógł nie zauważyć hipokryzji republikanów, którzy przez ostatni tydzień twierdzili, że podczas wyborów dzieje się coś nieodpowiedniego, a mimo to uznali wybory za wystarczająco wiarygodne, by zaprzysiąc nowego prawodawcę.
„Republikanie muszą czuć się wystarczająco komfortowo z integralnością wyborów w Kalifornii, by zaprzysiąc nowego członka, zanim wybory zostaną nawet certyfikowane" – napisał Gonzales.
Prawybory w Kalifornii w zeszłym tygodniu pozwalały na uwzględnienie każdej karty do głosowania opatrzonej stemplem pocztowym z dnia wyborów. Dlatego czeka się około tygodnia, aby upewnić się, że wszystkie karty zostały odebrane i mogą być policzone. Opóźnienie wywołało nową falę niejasnych oskarżeń o korupcję lub nieprawidłowości w wyborach ze strony republikanów. Skrajna prawica była szczególnie zdenerwowana po tym, jak kandydat na burmistrza Los Angeles, były partner gwiazdy reality TV Spencer Pratt, nie dostał się do wyborów powszechnych po zajęciu trzeciego miejsca w prawyborach wszystkich partii w stanie. Urzędująca demokratka Karen Bass stanie teraz przed wyzwaniem ze strony własnej partii – Nithyi Raman.
„To nie mogło się wydarzyć. Sfałszowane wybory!" – napisał Trump na Truth Social. W osobnym wpisie dodał: „Dwóch świetnych kandydatów republikańskich jest oszukiwanych."
W kolejnym wpisie w czwartek Trump wykrzykiwał wielkimi literami: „DUMOKRACI ZNOWU DO DZIEŁA! PRÓBUJĄ UKRAŚĆ PRAWYBORY NA GUBERNATORA KALIFORNII ORAZ PRAWYBORY NA BURMISTRZA LOS ANGELES DWÓM ŚWIETNYM KANDYDATOM REPUBLIKAŃSKIM. I ZNOWU TE BARDZO PÓŹNE I MASOWE LICZBY KART KORESPONDENCYJNYCH."
Kandydat Partii Republikańskiej Steve Hilton powiedział, że jest „zadowolony" z wyników i że nie widział żadnych dowodów na oszustwa wyborcze.
Karty korespondencyjne muszą przejść weryfikację podpisu wraz z innymi kontrolami bezpieczeństwa. Dlatego może to trwać dłużej, wyjaśnił Democracy Docket w fact-checku w poniedziałek.


