NOWY JORK, 16 czerwca — Rob Kaufman, będąc we wczesnych latach sześćdziesiątych, doznał nagłego zdarzenia medycznego, które spowodowało, że zemdlał i uderzył głową w drewnianą podłogę, w wyniku czego doznał urazowego uszkodzenia mózgu.
Jak opowiedziała AFP jego żona Ellen, został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną i przebywał na oddziale intensywnej terapii przez około miesiąc. Następnie przeszedł dziewięć tygodni intensywnej rehabilitacji, w tym terapię mowy, a dziś boryka się ze znaczną utratą pamięci krótkotrwałej.
Muzykoterapia okazała się nieoceniona w rehabilitacji dawnego muzyka studyjnego, który twierdzi, że grał dla takich artystów jak Jimi Hendrix.
Dziś Kaufmanowie są stałymi bywalcami manhattańskiego programu koncertowego przeznaczonego dla osób doświadczających objawów demencji.
Para niedawno uczestniczyła w jubileuszowym, dziesiątym roku działania programu, w którym wystąpił Kwartet Smyczkowy Calidore.
Muzycy zakończyli sezon wiosenny przed wypełnioną po brzegi salą liczącą około 100 osób.
Jedna z widzów zamknęła oczy i naśladowała dyrygowanie, gdy artyści grali Mozarta, podczas gdy inna stukała w ramię swojego opiekuna, jakby były to klawisze fortepianu.
Lincoln Center, słynny kompleks artystyczny na Upper West Side w Nowym Jorku, zapoczątkował tę serię „z potrzeby chwili" — powiedziała Miranda Hoffner, dyrektor ds. dostępności instytucji.
„Coraz częściej słyszeliśmy od naszych subskrybentów w Filharmonii i Towarzystwie Muzyki Kameralnej, że nie odnawiają subskrypcji z powodu demencji, ponieważ dotknęła ona członków ich rodzin" — powiedziała AFP.
„To była publiczność, która naprawdę wspierała nas przez, w niektórych przypadkach, dziesięciolecia" — kontynuowała.
„Czuliśmy się odpowiedzialni za wypełnienie tej luki."
Starzejące się społeczeństwo
Demencja to pojęcie zbiorcze określające wyniszczające objawy, które mogą prowadzić do utraty pamięci oraz zaburzeń ruchu i codziennego funkcjonowania.
Choroba Alzheimera stanowi większość przypadków, jednak wiele czynników ryzyka i schorzeń może ją wywołać.
Według Światowej Organizacji Zdrowia, w 2021 roku na całym świecie na demencję cierpiało około 57 milionów osób, a każdego roku odnotowuje się około 10 milionów nowych przypadków. Choroba ma charakter postępujący i nie ma na nią lekarstwa.
Liczba przypadków rośnie częściowo dlatego, że pokolenie baby boomers — osoby urodzone podczas powojennego wyżu demograficznego po II wojnie światowej — osiągnęło wiek senioralny i generalnie żyje dłużej niż poprzednie pokolenia.
Oznacza to, że doświadczają więcej chorób przewlekłych i problemów zdrowotnych, które mogą towarzyszyć starości.
Wśród nich jest demencja — powiedziała Emily Finkelstein, specjalistka geriatrii w centrum medycznym New York-Presbyterian.
I szczególnie w Stanach Zjednoczonych — z ich drogim, rozległym systemem opieki zdrowotnej — brakuje szerszych struktur społecznych do opieki nad tą rosnącą populacją osób z demencją — powiedziała lekarka AFP.
„To ogromny problem" — powiedziała.
Finkelstein wskazała na liczne dane potwierdzające wartość terapii sztuką, muzyką i tańcem dla osób z zaburzeniami poznawczymi.
Jednak w USA takie programy mają charakter lokalny i dla wielu osób są trudno dostępne.
„Nie mamy krajowego programu zdrowotnego. Ujednolicenie tego rodzaju programów jest znacznie bardziej kłopotliwe, nawet jeśli wiemy, że są one korzystne" — powiedziała Finkelstein.
„Starzenie się w miejscu zamieszkania"
W Lincoln Center programy skierowane do widzów z demencją i ich opiekunów są bezpłatne.
Organizacja non-profit wspierająca opiekunów osób z chorobą Alzheimera przeszkoliła personel w zakresie najlepszego przyjmowania publiczności oraz tworzenia dostępnych spektakli z udziałem artystów światowej klasy.
„Będziecie widzieć ludzi trzymających się za ręce, będziecie widzieć ludzi tupiących nogami, będziecie widzieć ludzi głośno uczestniczących w muzyce" — powiedział Hoffner.
Koncerty są mniej formalne i stonowane niż tradycyjne występy muzyki klasycznej, po których następują warsztaty prowadzone przez muzykoterapeutów i artystów-nauczycieli, mające zachęcać do uczestnictwa i twórczego zaangażowania.
Hoffner powiedział, że częścią celu jest zapewnienie seniorom zasobów umożliwiających „starzenie się w miejscu zamieszkania", mimo życia w słynącym z chaosu mieście.
Dla dawnego nauczyciela matematyki i nauk przyrodniczych Roba Kaufmana, mającego dziś 73 lata, koncerty stały się sposobem na to, by — jak ujmuje to jego żona — „wyjść ze swojej skorupy".
„Wszyscy jesteśmy inni niż prawie wszyscy inni, więc kiedy jesteśmy w takiej społeczności, możemy być różni, a wszyscy to akceptują" — powiedział.
Ellen Kaufman powiedziała, że kiedy po raz pierwszy próbowała odnaleźć się w nowej rzeczywistości swojego męża, dostępnych było mniej programów.
„To dla nas wiele znaczy, że to mamy" — powiedziała. „Dla wszystkich tutaj nie jest łatwo. Widzę, przez co przechodzą moje przyjaciółki. Obserwują, jak ich mężowie się zmieniają."
„Ale robią to razem z nimi — wychodzą z nimi i są tego częścią." — AFP

