Prezydent Donald Trump zmienił front po miesiącach kłótni z papieżem Leonem XIV, jak podaje The Daily Beast, cytując słowa katolickiego przywódcy, aby bronić swojej katastrofalnej umowy z Iranem.
Stany Zjednoczone i Iran podpisały w tym tygodniu ważną nową umowę mającą zakończyć trwający konflikt i ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz, a także ustanowiły 60-dniowy rozejm na potrzeby dalszych negocjacji. Inne postanowienia umowy, w tym fundusz w wysokości 300 miliardów dolarów na odbudowę Iranu oraz zniesienie sankcji wobec tego bliskowschodniego kraju, spotkały się ze znaczną krytyką ze strony republikanów, z których niektórzy określili ją jako prawdopodobnie „największy błąd w polityce zagranicznej od dziesięcioleci".
„W ramach porozumienia Iran odzyska dostęp do zamrożonych aktywów, uzyska ulgi w sankcjach i będzie nadal wykorzystywać Cieśninę Ormuz jako kartę przetargową" – wyjaśnił The Daily Beast w swoim czwartkowym raporcie. „Jednak szersze kwestie dotyczące energii jądrowej, rakiet, regionalnych sił zastępczych i długoterminowego egzekwowania pozostają nierozwiązane, a niektórzy krytycy określają umowę jako monumentalną porażkę strategiczną".
Niespodziewaną postacią, która popierała umowę jeszcze przed ujawnieniem jej pełnych warunków, był papież Leon, który w poniedziałek zamieścił wpis chwalący postępy na drodze ku pokojowi.
„Z zadowoleniem przyjmuję zawarcie porozumienia między Islamską Republiką Iranu a Stanami Zjednoczonymi Ameryki, które zostanie podpisane w piątek, jako zachęcający wynik cierpliwej pracy w dialogu i negocjacjach" – brzmiał wpis papieża. „Mam nadzieję, że porozumienie pomoże umocnić wzajemne zaufanie, bezpieczeństwo i stabilność na Bliskim Wschodzie, promując ścieżki dialogu i współpracy między narodami".
Wcześniej administracja Trumpa prowadziła pozornie jednostronny spór z pierwszym w historii amerykańskim papieżem, wydając publiczne oświadczenia krytykujące go za komentarze wzywające do godnego traktowania imigrantów i potępiające przemoc w wojnie w Iranie. W tym kontekście zaskakujące było to, że Trump opublikował w czwartek na Truth Social wpis informujący o wsparciu papieża dla umowy, próbując w ten sposób przeciwdziałać niezadowoleniu we własnej partii.
„Ropa płynie, Iran nigdy nie może mieć broni jądrowej (świat będzie bezpieczny!), giełdy szaleją, miejsca pracy biją rekordy, a ceny spadają (przystępność!)," – brzmiał wpis Trumpa pisany wielkimi literami. „Nasz kraj jest silny, bezpieczny i szanowany jak nigdy dotąd. 'Proszę bardzo!'"
W swoim raporcie The Daily Beast przytoczył również dalszą krytykę umowy od byłego ambasadora USA w Rosji Michaela McFaula, obecnie starszego pracownika naukowego w Hoover Institution.
„To porozumienie jest znacznie gorsze, niż się spodziewałem" – powiedział McFaul. „Aby ponownie otworzyć cieśninę – cieśninę, która była otwarta przed wojną – my i nasi partnerzy przekazujemy miliardy autokratom. Nie dostajemy nic innego – żadnej eliminacji wzbogaconego uranu, rakiet ani wsparcia terrorystów".


