Prezydent Donald Trump wydawał się lekko zaskoczony, gdy para oficerów Sił Powietrznych otrzymała głośniejsze brawa niż on, podczas przemówienia na temat prezentacji nowego Air Force One w Joint Base Andrews w piątek.
„Całkiem nieźle. To były najgłośniejsze oklaski. Dostaliście głośniejsze brawa niż ja" – powiedział Trump. „To koniec waszej pracy. Nie podoba mi się to. Nie jestem z tego zadowolony."

Trump zdawał się jednak szybko odzyskać równowagę. „Nie, to świetni piloci. To wspaniali, bardzo utalentowani ludzie."
Nowy samolot prezydenta był prezentem od rządu Kataru, co od początku wzbudziło kontrowersje, ponieważ obserwatorzy uważają, że miało to na celu zaskarbienie sobie przychylności rządu USA i kształtowanie amerykańskiej polityki zagranicznej.
Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że wnętrze samolotu będzie znacznie bardziej luksusowe niż poprzednich maszyn używanych do transportu prezydenta — i będzie miało pewne ograniczenia w porównaniu z poprzednimi samolotami, w tym niemożność wykonywania tzw. misji „Golden Eagle" polegających na przewożeniu szczątków byłych prezydentów.
