Tymczasowe postanowienie wydane w ubiegłym miesiącu przeciwko dwóm singapurskim dyrektorom indyjskiej firmy L&W Construction Private Limited zostało uchylone. (zdjęcie z Facebooka L&W Construction PL)
PETALING JAYA: Sąd handlowy w Bengaluru w Indiach zwrócił memoriał skargi złożonej przez singapurską firmę budowlaną Lee Kim Tah (Pte) Ltd do spółki w celu ponownego złożenia.
Postanowienie zostało wydane przez sędziego sądu handlowego Arjuna S. Mallura w sobotę.
„Skargę nakazuje się zwrócić wraz ze wszystkimi dokumentami powodowi (Lee Kim Tah) w celu złożenia przed właściwym sądem właściwości miejscowej zgodnie z prawem.
„W konsekwencji tymczasowe postanowienie z dnia 2 maja 2026 r. zostaje niezwłocznie uchylone" – stwierdził sędzia, nie podając żadnych powodów.
Orzeczenie zapadło w sprawie wytoczonej w ubiegłym miesiącu przez Lee Kim Tah przeciwko Kim Yongowi, przewodniczącemu Woh Hup (Private) Limited, oraz jego bratu Eugene'owi, dyrektorowi, w związku z zarzucanymi naruszeniami obowiązków powierniczych wobec indyjskiego wspólnego przedsięwzięcia – L&W Construction Pte Ltd.
Uchylone już tymczasowe postanowienie zakazywało braciom Yong zawierania transakcji bez zgody zarządu.
Bracia twierdzili, że bengalurski sąd handlowy nie ma jurysdykcji do rozpoznania sprawy.
Wnieśli oni do sądu o „zwrot skargi" do Lee Kim Tah, aby można ją było złożyć we właściwym sądzie „w interesie sprawiedliwości i słuszności".
Obaj stwierdzili, że pozew nie mieści się w definicji „sporu handlowego" i nie spełnia progu pieniężnego określonego przez prawo indyjskie do rozpoznania przez sąd handlowy.
L&W jest zaangażowana w duże projekty w Indiach związane z deweloperami CapitaLand i Mapletree, wspieranymi przez Temasek.
W swoim pozwie Lee Kim Tah twierdziła, że CapitaLand poinformował w 2023 r. zarząd L&W, iż pracownicy spółki joint venture płacili łapówki pracownikom CapitaLand w związku z projektem w Pune.
Następnie zlecono niezależny audyt ładu korporacyjnego, który rzekomo ujawnił poważne nieprawidłowości z udziałem starszego kierownika.
Pozew dalej wskazywał, że singapurska kancelaria prawna zaleciła również w 2023 r. spółce L&W wszczęcie postępowania prawnego przeciwko temu kierownikowi i jego domniemanym wspólnikom.
Kancelaria zaproponowała dochodzenie zwrotu około 33 crore rupii indyjskich (około 3,5 mln USD), wraz z innymi nieodpowiednimi płatnościami, stratami i zwrotem zysków.
Tymczasem trwa dochodzenie w sprawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego przeciwko starszemu kierownikowi, oskarżonemu o nadużycie uprawnień w celu przekazywania środków spółki nieuprawnionym podmiotom za pośrednictwem rzekomo fałszywych lub zduplikowanych faktur.
Według informacji indyjska policja odwiedziła w ubiegłym tygodniu biura L&W i przesłuchała pracowników, którzy w pełni współpracowali.
Inny były kierownik L&W – wcześniej oskarżony o łapownictwo i przebywający w areszcie sądowym przez prawie dwa lata w oczekiwaniu na proces – został już uniewinniony.
Twierdzi, że został wrobiony przez starszego kierownika po tym, jak jako sygnalista ujawnił domniemane nieprawidłowości, co skutkowało wszczęciem postępowania karnego.
