CANNES, 25 czerwca — Apple zamierza udostępniać „lepsze i więcej" seriali telewizyjnych oraz filmów w swojej usłudze streamingowej i kinach — powiedział starszy dyrektor Eddy Cue w rozmowie z Reutersem, odbierając nagrodę branży rozrywkowej we Francji.
Producent iPhone'a rozpoczął oferowanie oryginalnych seriali i filmów za pośrednictwem aplikacji streamingowej Apple TV+ w 2019 roku. Firma odniosła sukces dzięki zdobywcy Oscara dla najlepszego filmu CODA, przebojowi kasowemu F1 oraz nagrodzonym Emmy serialom, takim jak The Studio i Ted Lasso.
Cue, który nadzoruje działalność medialną i rozrywkową Apple, został w tym tygodniu uhonorowany tytułem Osobowości Rozrywkowej Roku 2026 na Międzynarodowym Festiwalu Kreatywności Cannes Lions.
W wywiadzie dla Reutersa Cue powiedział, że nowy dyrektor generalny Apple, John Ternus, „jest wielkim zwolennikiem i miłośnikiem naszych treści" i wyraził przekonanie, że zaangażowanie firmy w rozrywkę będzie kontynuowane.
„Chcemy być coraz lepsi i oferować coraz więcej" — powiedział Cue. „Do tego właśnie dążymy. I wiem, że John by się z tym zgodził."
Scenarzyści pracują nad scenariuszem planowanego sequela F1 — powiedział Cue.
Dramat wyścigowy z Bradem Pittem w roli kierowcy Formuły 1 zarobił ponad 634 miliony dolarów (2,608 miliarda RM) w globalnych kinach.
Apple planuje tworzyć kolejne filmy zarówno dla swojej usługi streamingowej, jak i na potrzeby kin — dodał Cue. W ubiegłym roku firma usunęła znak plus i zmieniła nazwę usługi streamingowej na Apple TV.
„Część tworzonych przez nas filmów trafi do streamingu" — powiedział Cue. „Ale wiemy, że robimy filmy przeznaczone do kin i będziemy to kontynuować."
„Myślę, że to świetnie się uzupełnia" — dodał. „Myślę, że dystrybucja kinowa nie zaszkodziła nam w przypadku F1. Ludzie pokochali ten film, gdy udostępniliśmy go na Apple TV, i pokochali go w kinie." — Reuters