Niezdolność Bitcoina do utrzymania poziomu 60 000 dolarów to już nie tylko techniczne zachwianie. Dane on-chain pokazują teraz, że określona grupa dużych posiadaczy aktywnie dystrybuowała monety, wywierając presję spadkową, która ostatecznie zepchnęła cenę poniżej tego psychologicznego poziomu po raz pierwszy od ponad ośmiu miesięcy.
Według aktualizacji on-chain od Santiment, portfele posiadające od 10 do 10 000 BTC łącznie pozbyły się 45 074 monet w ciągu ostatnich ośmiu dni. Ta sprzedaż zbiegła się ze spadkiem Bitcoina poniżej 60 000 dolarów – poziomu, który aktywo utrzymywało od 10 października 2024 roku.
Sama wielkość monet wyrzuconych na rynek w tak krótkim oknie czasowym wskazuje na sprzedaż motywowaną przekonaniem, a nie zwykłą realizacją zysków. Ta grupa interesariuszy obejmuje wieloryby średniej wielkości oraz mniejsze adresy instytucjonalne, które mogą poruszać rynkami, gdy działają w porozumieniu. Fakt, że zredukowały ekspozycję, gdy Bitcoin flirtował z wielomiesięcznym wsparciem, sugeruje, że postrzegały 60 000 dolarów jako ryzyko, a nie szansę.
Ten ruch zbiegł się również z szerszą niepewnością makroekonomiczną. Regulacyjne przepychanki w Waszyngtonie utrzymują rynki kryptowalut w napięciu, a przełomowy projekt ustawy kryptograficznej spotyka się z ostatnią chwilą atakiem ze strony banków. Takie tarcia legislacyjne mogą zmieniać apetyt na ryzyko u dużych posiadaczy, którzy potrzebują jasności przed utrzymaniem ponadprzeciętnych pozycji.
Wyprzedaż następuje również w momencie zaostrzenia warunków płynnościowych. Wolumen spot na głównych giełdach spada, a rynek instrumentów pochodnych był świadkiem wielokrotnych długich likwidacji. Jeśli kohorta 10–10K BTC będzie kontynuować wyprzedaż, droga najmniejszego oporu może prowadzić w kierunku poziomu 55 000 dolarów, który pokrywa się z 200-dniową średnią kroczącą i stanowi kolejny główny klaster wsparcia.
Dystrybucja wielorybów tej wielkości zazwyczaj pozostawia ślady w bilansach giełd. Jeśli 45 074 BTC trafiło na platformy handlowe, oznaczałoby to bezpośredni wzrost płynnej podaży. Jeśli zamiast tego monety trafiły do usług powierniczych lub biurek OTC, krótkoterminowy wpływ na rynek mógłby być bardziej stonowany. Post Santiment nie określił miejsca docelowego, dlatego dane o przepływach na giełdach w nadchodzących dniach będą kluczowe dla oceny krótkoterminowej presji sprzedaży.
Historycznie rzecz biorąc, przedłużona dystrybucja z kohorty 10–10K BTC oznaczała lokalne szczyty lub przynajmniej przedłużone okresy konsolidacji. W cyklu 2024 roku podobne zachowanie tych portfeli poprzedzało wielotygodniowe cofnięcie, które zakończyło się październikowym dołkiem. Traderzy będą obserwować, czy spot CVD ponownie stanie się ujemny i czy stopy finansowania kontraktów perpetual pozostaną ujemne, sygnalizując trwałą zmianę nastrojów, a nie jednorazowe wypłukanie.
Kwestią pozostającą niepewną jest to, czy ta fala sprzedaży dobiegła końca. Zbiór danych obejmuje zaledwie osiem dni, a przełamanie poniżej 60 000 dolarów mogło wywołać kaskadowe uruchamianie stop-lossów i nowe wejścia na krótkie pozycje, które wzmacniają ruch. Z drugiej strony, jeśli rezerwy giełdowe pozostaną stabilne lub spadną, sugerowałoby to, że monety po prostu zmieniły właściciela w ramach kohorty wielorybów, zamiast zalać rynek. Taki scenariusz pozostawiłby Bitcoina w walce w konsolidacji, a nie potwierdzał pełnego załamania.
Na razie sygnał on-chain jest jednoznaczny: ważni interesariusze zmniejszyli pozycje przed przełamaniem wsparcia. To, czy okaże się to roztropnym ograniczeniem ryzyka, czy straconą szansą, zależy od tego, jak szerszy rynek strawia powrót do terytorium poniżej 60 000 dolarów.
