- Grant Cardone wykorzystuje niedawny spadek ceny bitcoina do promocji hybrydowego modelu Cardone Capital, który wykorzystuje przepływy pieniężne z nieruchomości na wynajem do regularnego nabywania kolejnych bitcoinów.
- Porównuje to podejście ze strategiami korporacyjnych skarbców bitcoina opartymi na emisji akcji lub długu, argumentując, że jego zakupy finansowane z nieruchomości omijają presję rynków kapitałowych i wpływ instytucji.
- Cardone Capital, które w maju posiadało około 200 milionów dolarów w bitcoinie wraz z tysiącami jednostek mieszkalnych i biurami klasy A, oferuje prognozowane zwroty na poziomie 22%–32%.
Grant Cardone, prezes Cardone Capital, wykorzystał tegoroczny spadek na rynku kryptowalut, aby ponownie przedstawić argumenty za swoim modelem łączącym bitcoin i nieruchomości, twierdząc, że struktura ta jest zaprojektowana tak, by kontynuować zakupy w miarę spadku cen.
„Pracujemy nad poprawą przepływów pieniężnych z nieruchomości i kupujemy więcej bitcoina w miarę jego spadku" – napisał Cardone w poście na X.
Cardone Capital, zarządzające aktywami o wartości około 5,3 miliarda dolarów, wykorzystuje dochody generowane z aktywów nieruchomościowych do zakupu bitcoina BTC$60,123.06 w regularnych odstępach czasu, niezależnie od jego ceny, wygładzając wydatki w procesie zwanym uśrednianiem kosztów zakupu. Największa kryptowaluta straciła w tym tygodniu 4,7%.
Cardone powiedział, że model był „inspirowany spółkami skarbcowymi, ale z prawdziwymi aktywami i prawdziwymi przepływami pieniężnymi", i nazwał swoją firmę największym na świecie hybrydowym podmiotem łączącym nieruchomości i bitcoin, bez udziału inwestorów instytucjonalnych kształtujących jej strategię.
Jego komentarz odróżnia się od modelu korporacyjnego skarbca bitcoina spopularyzowanego przez Strategy (MSTR), w którym spółki pozyskują środki poprzez emisję akcji lub długu w celu zakupu bitcoina.
To podejście znalazło się w tym tygodniu pod presją – akcje Strategy notowane są poniżej wartości posiadanych bitcoinów, a analitycy CryptoQuant twierdzą, że firma zbytnio się rozciągnęła.





