Dr. Oz, administrator ds Medicare i Medicaid prezydenta Donalda Trumpa, wyszedł na scenę na Great American State Fair w poniedziałek, by chwalić się liczebnością tłumu — jednak reporter TMZ był na miejscu, by obrócić kamerę i ujawnić, że w rzeczywistości prawie nikogo nie było na National Mall, aby oglądać przemówienie.
„Jest tu mnóstwo ludzi, to ogromna przestrzeń i będzie coraz bardziej zatłoczona w miarę upływu tygodnia" — powiedział Oz, stojąc na scenie z prawicowym aktorem Deanem Cainem.

Następnie zachwalał gości na wydarzeniu, w tym skarbnika stanu Pensylwania i republikańską kandydatkę na gubernatora Stacy Garrity.
Tymczasem film opublikowany na X pokazał reportera, Charliego Cottona, skanującego tłum, ukazując jedynie niewielką grupkę ludzi w pobliżu sceny, podczas gdy reszta Mall była praktycznie opustoszała.
Obraz, jak stwierdził TMZ, był „wręcz przeciwieństwem" tego, czym chwalił się Oz.
Great American State Fair jest częścią „Freedom 250" — serii jawnie partyjnych wydarzeń zorganizowanych przez administrację Trumpa poprzez przejęcie pierwotnie bezpartyjnych obchodów America250 zatwierdzonych przez Kongres.
Cała seria wydarzeń, prowadzących do 250. rocznicy założenia Ameryki, była od samego początku nękana problemami, w tym obiecaną listą gwiazd, które się nie pojawiły, oraz zamknięciami ruchu lotniczego spowodowanymi planami Trumpa dotyczącymi masowych pokazów sztucznych ogni.
Oz nie jest osamotniony; sam Trump, który przez całą swoją karierę polityczną koloryzował na temat liczebności swoich tłumów, twierdził w zeszłym tygodniu, że inauguracyjny wiec targowy był „wypełniony po brzegi", choć tak nie było.

