Witaj w Eye on AI! W tym newsletterze… Elon Musk podobno pozyskuje finansowanie dla xAI przy wycenie 40 miliardów dolarów… GitHub Copilot Microsoftu wychodzi poza OpenAI, zawierając umowy z Anthropic i Google… AI 'slop' zalewa Medium… Apple Intelligence zbiera mieszane recenzje… USA finalizuje przepisy ograniczające inwestycje AI w Chinach
W mediach społecznościowych krąży artykuł naukowy, który twierdzi, że 40% dorosłych Amerykanów korzystało z generatywnej AI w pracy lub w domu, co stanowi dowód na to, że ludzie szybko adoptują narzędzia generatywnej AI. Badanie wykazało, że liczba ta przewyższa tempo adopcji komputerów PC na początku lat 80., kiedy zaledwie 20% ludzi używało ówczesnych nowych komputerów trzy lata po ich wprowadzeniu.
Artykuł zatytułowany „The Rapid Adoption of Generative AI", opublikowany w ubiegłym miesiącu przez Narodowe Biuro Badań Ekonomicznych, pochodzi od badaczy z Banku Rezerwy Federalnej w St. Louis, Uniwersytetu Vanderbilt i Harvard Kennedy School. Opierał się na odpowiedziach nieco ponad 5 000 osób, które miały stanowić reprezentatywną próbę całej populacji USA.
Jednak Arvind Narayanan, profesor informatyki na Uniwersytecie Princeton i współautor niedawno wydanej książki AI Snake Oil, nazwał artykuł „studium przypadku hype'u" w poście w serwisie społecznościowym X. Wskazał, że liczba 40% obejmowałaby kogoś, kto po prostu raz w ostatnim miesiącu poprosił ChatGPT o napisanie limeryku. Artykuł faktycznie stwierdził, że tylko 0,5%–3,5% godzin pracy wiązało się z pomocą generatywnej AI — a tylko 24% pracowników użyło jej raz w ostatnim tygodniu przed badaniem, a tylko jeden na dziewięciu używał jej każdego dnia roboczego.
„W porównaniu z tym, co entuzjaści AI przewidywali po premierze ChatGPT, to lodowcowe tempo adopcji" — napisał Narayanan, dodając, że ludzie wydający tysiące dolarów na wczesne komputery PC nie używali ich tylko raz w miesiącu.
Na podstawie tego, co widzę w swoim otoczeniu, zgadzam się z bardziej umiarkowanym poglądem na adopcję AI. Wśród osób, które znam, większość w ogóle nie korzysta z narzędzi generatywnej AI. Wiele z nich nawet nie wie, o czym mówię, gdy wspominam o narzędziu innym niż ChatGPT. W rzeczywistości mój mąż należy do nielicznych, którzy wpisują się w kategorię „super użytkownika", o której pisał wczoraj Washington Post. Są to osoby, które regularnie używają narzędzi takich jak ChatGPT, Gemini Google'a czy Claude Anthropic, aby uczyć się nowych umiejętności, tworzyć raporty, analizować dane i badać tematy.
Wierzę jednak, że to się zmieni stosunkowo szybko. Dzieje się tak dlatego, że konsumentom coraz trudniej jest unikać narzędzi generatywnej AI do tworzenia tekstu, obrazów, dźwięku i wideo. Jeśli korzystasz z Google, widzisz Przeglądy AI przy każdym wyszukiwaniu. Tymczasem od miesięcy Google Docs zachęca mnie do korzystania z asystenta AI. Apple Intelligence właśnie pojawiło się na iPhonie, podczas gdy Microsoft Copilot jest obecny we wszystkim — od Worda po Excela. Jeśli chodzi o Meta, jej asystent AI jest nieunikniony na Facebooku, Instagramie i WhatsAppie. Każdego dnia konsumenci poddają się i wypróbowują jedno z tych narzędzi, a zaintrygowani wynikami, mogą spróbować ponownie przy innym zadaniu.
Podam przykład: jednym z najczęstszych pytań, jakie mi zadają, jest to, czy korzystam z narzędzi generatywnej AI. Odpowiedź brzmi: tak, ale jak dotąd znalazłam je pomocnymi tylko przy określonych zadaniach. Na przykład nagłówki artykułów są zawsze trudne do napisania i czasami po prostu chcę uzyskać informację zwrotną. Przez długi czas wklejałam wstępny nagłówek do ChatGPT i prosiłam AI o zaproponowanie kilku innych opcji, a następnie edytowałam na tej podstawie.
Wyniki były w porządku, ale nie zawsze świetne. W końcu kilka miesięcy temu wypróbowałam nowe podejście: zapytałam ChatGPT „Co sądzisz o tym nagłówku?" Wyniki są zawsze naprawdę satysfakcjonujące. Na przykład do tego eseju zapytałam ChatGPT, co sądzi o następującym nagłówku: „Większość znanych ci osób nie korzysta z generatywnej AI. Ale prawie wszyscy nadal jej doświadczają."
ChatGPT odpowiedział przemyśleniami na temat tego, co działało w moim nagłówku (kontrast, intrygowanie i identyfikowalność), a także sugestiami dotyczącymi udoskonalenia (coś bardziej wyrazistego z lepszym przepływem). Zaproponował kilka innych opcji, które mi się nie spodobały, więc kilka razy wymieniałam z nim uwagi. Za każdym razem przybliżał mnie do tego, czego chciałam (choć mój redaktor i ja ostatecznie poszliśmy w zupełnie innym kierunku).
Czy adopcja generatywnej AI osiągnie szybką, masową adopcję, którą przewidywały firmy i inwestorzy, pozostaje do zobaczenia. Niektóre narzędzia były krytykowane jako „niedopracowane" (jak wczoraj napisał New York Times o nowych funkcjach Apple Intelligence). Pojawi się wiele produktów generatywnej AI, które przepadną, ponieważ użytkownicy nie uznali ich za przydatne. Ale powodzenia w unikaniu generatywnej AI w tej chwili — jest już wszędzie, niezależnie od tego, czy już z niej korzystasz, czy nie. Firmy trzymają kciuki, że będziesz je próbować, raz za razem.
A teraz więcej wiadomości o AI.
Sharon Goldman
sharon.goldman@fortune.com
@sharongoldman
Poproś o zaproszenie na Fortune Global Forum w Nowym Jorku w dniach 11–12 listopada. Wśród prelegentów znajdą się dyrektor generalny Honeywell Vimal Kapur i dyrektor generalna Lumen Kate Johnson, którzy będą omawiać wpływ AI na pracę i siłę roboczą. Dyrektor generalny Qualtrics Zig Serafin i Eric Kutcher, starszy partner McKinsey i przewodniczący na Amerykę Północną, będą omawiać, jak firmy mogą budować potoki danych i infrastrukturę potrzebną do konkurowania w erze AI.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na Fortune.com


