Prezydent USA Donald Trump przemawia do prasy przed wejściem na pokład nowego Air Force One – Boeinga 747-8 podarowanego przez Katar – na lotnisku Joint Base Andrews w stanie Maryland. (zdjęcie AFP)
MEDORA: Prezydent Donald Trump udaje się w środę do Północnej Dakoty, aby dokonać uroczystego otwarcia muzeum poświęconego Theodore'owi Rooseveltowi, odwołując się do dziedzictwa republikańskiego prezydenta i promując przekaz o wielkości Ameryki przed świętem Czwartego Lipca.
Wizyta ta zbiega się z momentem, gdy Trump aktywnie uczestniczy w obchodach 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych, wykorzystując je do podkreślenia swojego przywództwa i wizji dla kraju przed listopadowymi wyborami śródkadencyjnymi.
Podróż do Medory w zachodniej Północnej Dakocie jest również debiutem odnowionego Boeinga 747 podarowanego przez Katar, który będzie pełnił funkcję Air Force One – samolot wyróżnia się wybranym przez Trumpa malowaniem w kolorach czerwonym, białym, ciemnoniebieskim i złotym.
Samolot wzbudził kontrowersje ze względu na koszty i tempo renowacji, a także niecodzienny fakt przyjęcia luksusowego odrzutowca od obcego państwa.
Trump odrzucił krytykę tej decyzji, a Siły Powietrzne oświadczyły, że samolot spełnia standardy prezydenckie.
Przed wejściem na pokład inauguracyjnego lotu w środę Trump powiedział dziennikarzom, że Katar „potraktował nas bardzo dobrze" i że katarski przywódca, który przekazał samolot, był „bardzo miły".
Zapytany o koszty dla podatników, Trump stwierdził, że podarowany samolot kosztował „bardzo mało w porównaniu z tym, ile kosztowałoby inne rozwiązanie".
„Jesteśmy z tego bardzo dumni, kraj jest z tego bardzo dumny" – powiedział Trump, dodając, że starszy Air Force One „nie wyglądał odpowiednio dla naszego kraju".
„Dostosowali go do standardów prezydenckich, co oznacza bezpieczeństwo i wszelkie różne dodatki, które zamontowali – bardzo skomplikowane rzeczy" – powiedział Trump.
Nacisk Trumpa na patriotyczne wydarzenia upamiętniające „dwuipółwiecze" kraju przypada w czasie, gdy Amerykanie pozostają głęboko podzieleni w kwestii republikańskiego prezydenta – dominującej postaci politycznej w kraju od dekady.
Obchody stały się centralnym elementem jego przekazu w roku wyborczym zdominowanym przez obawy wyborców dotyczące kosztów utrzymania i wojny z Iranem.
Biblioteka Prezydencka im. Theodore'a Roosevelta otwiera się w Północnej Dakocie w sobotę.
Wyrzeźbiony z lokalnego gruntu obiekt o powierzchni 8 919 m² góruje nad parkiem narodowym nazwanym na cześć Roosevelta ze względu na formacyjne lata, które spędził on w pobliskich Badlands.
Trump pochwalił Roosevelta – twardego konserwatora przyrody, który pełnił funkcję prezydenta od 1901 do 1909 roku.
Rozszerzył zasięg kraju, pomagając wyprzeć Hiszpanię z obu Ameryk i przejmując Kanał Panamski.
W czasie jego kadencji Stany Zjednoczone wyłaniały się jako globalne mocarstwo, którym pozostają do dziś.
„Theodore Roosevelt wierzył, że największe dzieła Ameryki są zawsze jeszcze przed nią" – powiedział sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum w komunikacie prasowym.
„Prezydent Trump podziela to przekonanie o wielkości Ameryki i wiarę, że najlepsze czasy tego narodu dopiero nadejdą" – powiedział Burgum.
W ramach tygodnia wydarzeń Trump planuje w piątek odwiedzić Mount Rushmore – górską rzeźbę w Południowej Dakocie przedstawiającą Roosevelta oraz byłych prezydentów George'a Washingtona, Thomasa Jeffersona i Abrahama Lincolna.
Oczekuje się również, że w sobotę wygłosi przemówienie w stylu kampanijnym w ramach obchodów 4 lipca w Waszyngtonie, które obejmą 35-minutowy pokaz fajerwerków nad rzeką Potomak.

