Chiński prywatny przemysł kosmiczny dekadę temu praktycznie nie istniał. Dziś w kraju działa ponad 400 komercyjnych firm kosmicznych, które rozwijają rakiety wielokrotnego użytku, konstelacje satelitów, przedsięwzięcia turystyki kosmicznej, a nawet projekty wydobycia asteroid. Podczas gdy większość zachodniej uwagi skupia się na SpaceX i Elonie Musku, nowe pokolenie chińskich przedsiębiorców po cichu zmienia rolę Chin w globalnej gospodarce kosmicznej.
Ten rozwój jest często pomijany, ponieważ wielu zachodnich obserwatorów nadal postrzega chiński program kosmiczny jako czysto państwowe przedsięwzięcie. To przekonanie jest coraz bardziej przestarzałe. Choć organizacje państwowe pozostają potężne, prywatne firmy stały się ważnym motorem innowacji i konkurencji.
Do 2014 roku praktycznie cała działalność kosmiczna w Chinach była prowadzona przez organizacje rządowe i przedsiębiorstwa państwowe. Następnie seria reform otworzyła drzwi dla prywatnych inwestycji. Jednym z najważniejszych katalizatorów tej zmiany był wzrost SpaceX.
Początkowo chińscy decydenci nie traktowali firmy Elona Muska szczególnie poważnie. Jednak gdy Falcon 9 dramatycznie obniżył koszty wynoszenia dzięki możliwości ponownego użycia, a SpaceX zaczął dominować na globalnych rynkach startów kosmicznych, nastawienie się zmieniło. Chińscy przywódcy zdali sobie sprawę, że nie mogą polegać wyłącznie na dużych organizacjach państwowych, jeśli chcą pozostać konkurencyjni w jednej z najważniejszych strategicznie branż na świecie.
W rezultacie pojawiły się setki komercyjnych firm kosmicznych. Wiele z nich zostało założonych przez inżynierów, którzy wcześniej pracowali dla państwowych organizacji lotniczych i kosmicznych, ale byli sfrustrowani biurokracją i powolnym podejmowaniem decyzji. Do 2022 roku Chiny miały około 430 prywatnych firm kosmicznych. Do 2024 roku łączna wartość 100 największych firm kosmicznych w kraju była szacowana na około 100 miliardów dolarów.
Trudno przecenić wpływ SpaceX na chiński komercyjny przemysł kosmiczny. Według analityka chińskiego sektora kosmicznego Blaine'a Curcio, praktycznie każdy start Starshipa, każde wdrożenie Starlink i niemal każde publiczne oświadczenie Elona Muska jest uważnie śledzone w Chinach. Chińskie firmy szczegółowo studiowały osiągnięcia SpaceX, a wiele ich priorytetów strategicznych odzwierciedla lekcje wyniesione z amerykańskiej firmy.
Nie powinno to dziwić. Chiny mają długą historię uczenia się od udanych międzynarodowych przykładów. W trakcie modernizacji gospodarczej kraj wielokrotnie demonstrował zdolność do przyswajania zagranicznych innowacji, ulepszania ich i ostatecznego stawania się globalnym konkurentem.
Kilka chińskich startupów kosmicznych osiągnęło już godne uwagi kamienie milowe.
LandSpace, założony w 2015 roku, stał się pierwszą firmą na świecie, która z powodzeniem umieściła na orbicie rakietę napędzaną metanem, gdy jej rakieta Zhuque-2 odniosła sukces w 2023 roku. Co warto odnotować, Starship SpaceX i Terran 1 firmy Relativity Space obie poniosły porażkę w swoich próbach w tym samym roku. Metan jest powszechnie uważany za jedno z najbardziej obiecujących paliw dla rakiet wielokrotnego użytku i przyszłych misji międzyplanetarnych.
i-Space stało się pierwszą chińską prywatną firmą, która wyniosła rakietę na orbitę w 2019 roku. Galactic Energy wyłoniło się jako jeden z najbardziej udanych dostawców usług startowych w Chinach i rozwija rakiety wielokrotnego użytku, jednocześnie badając przyszłe możliwości w wydobyciu asteroid. CAS Space rozwija pojazdy nośne i przygotowuje komercyjne misje turystyki kosmicznej. Deep Blue Aerospace planuje oferować suborbitalne loty turystyczne od 2027 roku, stosując model biznesowy podobny do Blue Origin Jeffa Bezosa. Chiny czynią również postępy w zakresie wielokrotnego użycia rakiet – przełomu technologicznego, który przekształcił ekonomikę startów w Stanach Zjednoczonych.
Wzrost chińskiego prywatnego sektora kosmicznego wykracza poza usługi startowe. Coraz więcej firm rozwija satelity, systemy łączności satelitarnej, technologie obserwacji Ziemi, usługi nawigacyjne i komponenty dla szerszej gospodarki kosmicznej.
Szczególnie interesującym przykładem jest Geely, największy prywatny producent samochodów w Chinach. W 2018 roku Geely założyło spółkę zależną o nazwie Geespace w celu opracowania konstelacji satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. Pod koniec 2025 roku Geespace wdrożyło już 64 satelity i planuje zwiększyć tę liczbę do 240. Celem firmy jest integracja możliwości łączności satelitarnej, nawigacji i obserwacji Ziemi w przyszłych generacjach pojazdów autonomicznych. Geespace nawiązało już partnerstwa z operatorami telekomunikacyjnymi w ponad dwudziestu krajach.
Relacje między chińskimi prywatnymi firmami kosmicznymi a rządem pozostają skomplikowane. W przeciwieństwie do swoich amerykańskich odpowiedników, chińskie firmy często korzystają z dotacji, ulg podatkowych, dostępu do obiektów startowych i inwestycji ze strony rządów prowincji. Jednak te korzyści wiążą się z kosztami. Uzależnienie od wsparcia rządowego może ograniczać elastyczność operacyjną i narażać firmy na zmieniające się priorytety polityczne.
Podkreśla to jedną z kluczowych różnic między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Chiński rząd raczej nie tolerowałby postaci tak niezależnej i wpływowej jak Elon Musk. Doświadczenie Jacka Ma ilustruje ograniczenia narzucane przedsiębiorcom, którzy stają się zbyt potężni lub zbyt głośni politycznie. Po publicznej krytyce chińskich regulatorów finansowych w 2020 roku Ma zobaczył, jak rekordowe IPO Ant Group zostało odwołane, a następnie utracił znaczną część swojego wpływu na swoje imperium biznesowe.
To ograniczenie może okazać się istotne. Eksploracja kosmosu to branża, która nagradza nadzwyczajne podejmowanie ryzyka. Firmy takie jak SpaceX odniosły sukces częściowo dlatego, że przedsiębiorcy tacy jak Musk byli gotowi ryzykować miliardy dolarów na projekty, które wielu ekspertów uważało za nierealistyczne. Czy chińscy inwestorzy i przedsiębiorcy wykażą podobną gotowość, pozostaje otwartym pytaniem.
Uznając tę niepewność, byłoby błędem niedocenianie chińskiego prywatnego sektora kosmicznego. Wbrew szerszej tendencji za rządów Xi Jinpinga do większej roli państwa w gospodarce, prywatne firmy kosmiczne pojawiły się i nadal rosły pod jego przywództwem.
Stany Zjednoczone nadal cieszą się znaczną przewagą. Mierzona wyłącznie w porównaniu ze SpaceX, przepaść pozostaje znaczna. Ale to porównanie może być mylące. Chiny zbudowały niezwykłą głębię w całej branży. W usługach startowych, satelitach, technologiach komunikacyjnych i produkcji kosmicznej dziesiątki chińskich firm konkuruje jednocześnie.
Historia chińskiego przemysłu ujawnia znajomy wzorzec: najpierw imitacja, potem doskonalenie — i wreszcie innowacja. Ta ewolucja już nastąpiła w sektorach takich jak motoryzacja, baterie, telekomunikacja i elektronika użytkowa. Nie ma powodów, by zakładać, że kosmos będzie inny.
Opinie wyrażone w komentarzach na Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.
Ta historia została pierwotnie opublikowana na Fortune.com


