KUALA LUMPUR, 4 lipca — Od niebezpiecznych konfrontacji po kierowców ściganych lub zmuszanych do zatrzymania się, w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się nagrania przypadków agresji drogowej, co budzi niepokój z powodu alarmującego wzorca agresywnej jazdy na malezyjskich drogach.
Coraz powszechniejsze stosowanie kamer samochodowych (wideorejestratorów) sprawiło, że tego typu incydenty są bardziej widoczne, a nagrania utrwalają niebezpieczne zachowania, takie jak nagłe hamowanie, blokowanie innych pojazdów i ściganie kierowców.
Choć takie filmy często przyciągają uwagę publiczną, ujawniają również mniej widoczną rzeczywistość — ofiary, które nadal żyją w strachu, a w niektórych przypadkach z traumą na długo po zakończeniu incydentu.
Przedsiębiorca, 29-letni Silver Low Yue Seng, powiedział, że wciąż żywo pamięta przerażające przeżycie, jakim było uniknięcie wypadku drogowego o włos podczas niedawnej jazdy na Międzynarodowe Lotnisko w Kuala Lumpur (KLIA).
Low powiedział, że podróżował z Kuala Lumpur do KLIA autostradą E6 North–South Expressway Central Link (ELITE), gdy napotkał starszą kobietę, która, jak sądził, miała trudności z prowadzeniem pojazdu.
Następnie włączył prawy kierunkowskaz, aby poprosić ją o ustąpienie miejsca, ale nie zareagowała, co skłoniło go do krótkiego włączenia świateł drogowych.
„Nagle zwolniła zamiast ustąpić miejsca. Znowu błysnąłem światłami drogowymi, ponieważ za mną jechał szereg samochodów, które robiły to samo. Kiedy w końcu wyprzedziłem ją z lewej strony, zmieniła pas, włączyła światła drogowe i jechała za mną aż do bramek na lotnisku.
„W samochodzie miałem przyjaciół z dziećmi, więc unikałem jakiejkolwiek konfrontacji. Kiedy znów dałem znak, że chcę wyprzedzić, nagle gwałtownie zahamowała, co niemal doprowadziło do karambolu z udziałem trzech samochodów” — powiedział agencji Bernama.
Low powiedział, że sytuacja eskalowała, gdy inny kierowca zatrąbił na kobietę, co skłoniło ją do ponownego gwałtownego hamowania, a następnie skręcenia w kierunku pojazdu innego kierowcy.
„Potem wyprzedziłem ją i odjechałem. Ostatnią rzeczą, którą widziałem, był jej niebezpieczny manewr zmiany czterech lub pięciu pasów w kierunku zjazdu do Mitsui Outlet Park z pasa do wyprzedzania” — powiedział.
Inna ofiara, która zażyczyła sobie, aby nazywać ją tylko Syira, powiedziała, że obserwowanie agresywnego zachowania jej ojca za kierownicą od dzieciństwa pozostawiło trwały ślad psychologiczny, sprawiając, że boi się prowadzić samochód.
„Mój ojciec jest porywczym człowiekiem i wiem o tym od dziecka. Jeśli ktoś używał świateł drogowych na autostradzie, ścigał się z tym samochodem, aby sprowokować innego kierowcę. To przerażało moje rodzeństwo, mamę i mnie, ponieważ niezależnie od warunków na drodze czy deszczu, nadal jechał z prędkością przekraczającą ograniczenie.
„Jeden incydent, który wciąż pamiętam, dotyczył kogoś, kto sprowokował mojego ojca na autostradzie, co doprowadziło do wyścigu obu kierowców na mokrej drodze. Nasz samochód wpadł w poślizg i prawie uderzyliśmy w barierę, ale na szczęście nic się nie stało” — powiedziała, dodając, że lata obserwowania takich incydentów pozostawiły w niej traumę.
Powiedziała, że trauma nadal na nią wpływała nawet po uzyskaniu prawa jazdy, wspominając kilka załamań emocjonalnych podczas nauki jazdy, w tym atak paniki na drodze.
Tymczasem przewodniczący Safe Community Alliance, Tan Sri Lee Lam Thye, powiedział, że incydentów z agresją drogową nie należy lekceważyć, ponieważ to, co zaczyna się jako drobna sprzeczka, może przerodzić się w bójkę i napaść fizyczną, która może kosztować życie.
„Musimy postrzegać ten problem nie tylko jako kwestię ruchu drogowego, ale jako kwestię bezpieczeństwa publicznego i zachowań społecznych” — powiedział, dodając, że takie zachowania mogą wynikać z presji życiowych, korków, niecierpliwości, braku dyscypliny i szacunku dla innych uczestników ruchu, a także braku kontroli nad emocjami podczas jazdy.
W związku z tym Lee stwierdził, że edukacja kierowców powinna kłaść większy nacisk na kontrolę emocji, cierpliwość i kształtowanie kultury wzajemnego szacunku wśród uczestników ruchu drogowego.
Członek rady wykonawczej Road Safety Council of Malaysia, Datuk Suret Singh, powiedział, że walka z agresją drogową wymaga skoordynowanej strategii krajowej z udziałem Ministerstwa Transportu, policji, Departamentu Transportu Drogowego (JPJ), pracodawców, ubezpieczycieli i organizacji ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Powiedział, że egzekwowanie prawa powinno zostać wzmocnione poprzez szersze wykorzystanie nagrań z kamer samochodowych i telewizji przemysłowej (CCTV) do identyfikacji agresywnych kierowców, w połączeniu z surowszymi karami i obowiązkowymi kursami zarządzania gniewem lub jazdy defensywnej dla sprawców, aby zapobiec powtarzaniu się wykroczeń.
„Szkolenie kierowców powinno kłaść większy nacisk na kontrolę emocji, zarządzanie konfliktami i jazdę defensywną, a ogólnokrajowe kampanie edukacyjne z przekazami takimi jak »Zachowaj spokój, dotrzyj bezpiecznie« powinny zostać zintensyfikowane” — powiedział, dodając, że należy udostępniać prawdziwe historie, aby uwypuklić potencjalnie tragiczne konsekwencje agresji drogowej.
Dodał, że szersze wdrażanie technologii, w tym kamer samochodowych, kamer ruchu drogowego opartych na AI i platformy do zgłaszania online, wraz z lepszym zarządzaniem ruchem i większą świadomością zarządzania stresem i odpowiedniego wypoczynku, mogłoby pomóc w zmniejszeniu agresywnych zachowań na drogach.
Jego zdaniem zmęczenie, stres oraz spożywanie alkoholu lub narkotyków mogą przyczyniać się do agresji drogowej.
Suret podkreślił również potrzebę poprawy płynności ruchu poprzez lepsze projektowanie dróg, wyraźniejsze oznakowanie poziome i pionowe, a także szybką naprawę dziur w jezdni i usuwanie wąskich gardeł komunikacyjnych, co pomoże zmniejszyć frustrację kierowców. — Bernama


