BitcoinWorld
Współzałożyciel Starknet kwestionuje stałą podaż Bitcoina, proponując limit inflacji na poziomie 4%
Eli Ben-Sasson, współzałożyciel Starknet, wywołał debatę w społeczności kryptowalutowej, argumentując, że stała podaż Bitcoina wynosząca 21 milionów monet nie jest zrównoważonym modelem długoterminowym. W niedawnym wpisie na platformie X Ben-Sasson zasugerował, że polityka pieniężna Bitcoina powinna uwzględniać maksymalną roczną stopę inflacji na poziomie 4%, aby zrekompensować nieuniknioną utratę monet spowodowaną zgubieniem kluczy prywatnych.
Główną tezą Ben-Sassona jest to, że w nieskończonym horyzoncie czasowym ilość trwale utraconych Bitcoinów będzie nadal rosła. Utracone klucze prywatne, zapomniane portfele i niedostępne monety zmniejszają efektywną podaż w obiegu, co może ostatecznie doprowadzić do spirali deflacyjnej lub kryzysu płynności. Argumentował on, że jasna polityka pieniężna z limitem emisji – zamiast sztywnego limitu całkowitej podaży – utrzymałaby wystarczającą podaż w obiegu, aby wspierać rosnącą globalną populację i gospodarkę.
Harmonogram podaży Bitcoina przewiduje zmniejszenie nagrody za blok o połowę mniej więcej co cztery lata, przy czym ostatni Bitcoin ma zostać wydobyty około roku 2140. Ten deflacyjny model jest kluczowym elementem wartości Bitcoina, często opisywanego jako „cyfrowe złoto”. Zwolennicy twierdzą, że stała podaż chroni przed inflacyjnym dewaluowaniem przez banki centralne. Jednak krytycy, tacy jak Ben-Sasson, wskazują, że model ten nie uwzględnia utraconych monet, co może stać się istotnym czynnikiem na przestrzeni wieków.
Ta propozycja kwestionuje fundamentalną zasadę Bitcoina. Gdyby została przyjęta, oznaczałaby fundamentalną zmianę w polityce pieniężnej sieci, wymagając kontrowersyjnego twardego forka (hard fork) oraz szerokiego konsensusu wśród górników, programistów i użytkowników. Debata dotyka głębszych pytań o to, czym są pieniądze, jak powinny być zarządzane i czy sztywna, niezmienna podaż jest naprawdę optymalna dla globalnej waluty.
Społeczność kryptowalutowa zareagowała mieszaniną sceptycyzmu i zainteresowania. Wielu maksymalistów Bitcoina argumentuje, że to właśnie stała podaż nadaje Bitcoinowi wartość, a każda zmiana zniszczyłaby zaufanie do sieci. Inni wskazują, że utracone monety są cechą, a nie błędem, ponieważ skutecznie zwiększają wartość pozostałych monet. Niektórzy ekonomiści zauważają, że roczna stopa inflacji na poziomie 4% jest znacznie wyższa niż obecna stopa inflacji wielu walut fiducjarnych, co można by postrzegać jako krok wstecz.
Chociaż propozycja Eli Ben-Sassona raczej nie zyska natychmiastowego poparcia w społeczności Bitcoina, stawia ważne pytania dotyczące długoterminowej żywotności cyfrowej waluty o stałej podaży. W miarę dojrzewania ekosystemu kryptowalutowego debaty takie jak ta będą stawać się coraz bardziej istotne, zmuszając interesariuszy do rozważenia, jak polityka pieniężna powinna ewoluować na przestrzeni wieków, a nie tylko lat.
P1: Jaki jest obecny limit podaży Bitcoina?
O1: Bitcoin ma sztywny limit 21 milionów monet, przy czym ostatnia moneta ma zostać wydobyta około roku 2140. Podaż jest kontrolowana przez zdarzenie halvingu co cztery lata.
P2: Ile Bitcoinów szacunkowo zostało utraconych?
O2: Szacunki są różne, ale powszechnie uważa się, że od 3 do 4 milionów Bitcoinów zostało trwale utraconych z powodu zapomnianych kluczy prywatnych, utraconych portfeli lub śmierci właścicieli. Stanowi to około 15-20% całkowitej podaży.
P3: Czy polityka pieniężna Bitcoina może się rzeczywiście zmienić?
O3: Zmiana polityki pieniężnej Bitcoina wymagałaby twardego forka, co oznaczałoby podział sieci na dwa oddzielne łańcuchy. Jest mało prawdopodobne, aby uzyskać konsensus, ponieważ stała podaż jest podstawową zasadą projektu i wartości Bitcoina.
Ten wpis Współzałożyciel Starknet kwestionuje stałą podaż Bitcoina, proponując limit inflacji na poziomie 4% pojawił się po raz pierwszy na BitcoinWorld.


