KUCHING, 10 lipca — Policja rozbiła syndykat handlu narkotykami, który rzekomo stosował metodę „pozostaw i odbierz” do dystrybucji narkotyków, aresztując siedem osób i zabezpieczając 26,97 kilograma (kg) podejrzanej metamfetaminy, zwanej syabu, o wartości 1,35 miliona ringgitów malezyjskich (RM) podczas czterech nalotów w okolicach Kuching i Padawan.
Szef policji w Kuching, ACP Alexson Naga Chabu, powiedział, że operacja przeprowadzona między godziną 16:35 3 lipca a 00:30 następnego dnia doprowadziła do aresztowania czterech Malezyjczyków i trzech Indonezyjczyków w wieku od 25 do 46 lat.
Powiedział, że pierwszy nalot na teren mieszkalny przy Jalan Matang zakończył się aresztowaniem 31-letniego miejscowego mężczyzny i zabezpieczeniem 60,5 grama (g) podejrzanej metamfetaminy.
„Działając na podstawie uzyskanych informacji, policja przeprowadziła następnie nalot na apartament przy Jalan Batu Kawa i aresztowała 43-letniego miejscowego mężczyznę, 44-letnią miejscową kobietę, dwóch Indonezyjczyków w wieku 37 i 46 lat oraz 34-letnią Indonezyjkę.
„Przeszukanie mieszkania ujawniło 5,45 g podejrzanej metamfetaminy” – powiedział w dzisiejszym oświadczeniu.
Alexson powiedział, że trzeci nalot, przeprowadzony przed sklepem przy Jalan Setia Raja w Stutong, doprowadził do aresztowania 25-letniego miejscowego mężczyzny, u którego znaleziono 5,3 kg podejrzanej metamfetaminy.
Powiedział, że informacje zebrane podczas aresztowań doprowadziły policję do czwartego nalotu na apartament przy Jalan Tabuan Tranquility, gdzie zabezpieczono kolejne 21,6 kg podejrzanej metamfetaminy.
„Szacuje się, że całkowita ilość zabezpieczonych narkotyków wystarczy dla około 134 500 użytkowników narkotyków. Śledztwo wykazało, że członkowie syndykatu otrzymywali miesięcznie od 3000 do 6000 RM jako kurierzy rozprowadzający narkotyki w okolicach Kuching i Padawan” – powiedział.
Powiedział, że syndykat otrzymywał instrukcje od swoich przełożonych dotyczące dystrybucji narkotyków metodą „pozostaw i odbierz”, w której dostawy narkotyków były pozostawiane w wyznaczonych miejscach bez bezpośredniego spotkania z klientami, aby uniknąć wykrycia przez władze.
Sprawa jest badana na podstawie artykułu 39B ustawy o niebezpiecznych narkotykach z 1952 roku, który przewiduje karę śmierci lub dożywotnie pozbawienie wolności, a w przypadku niewymierzenia kary śmierci – minimum 12 uderzeń trzciną po skazaniu – dodał. — Bernama