Podczas gdy prezydent Donald Trump stara się zapewnić porozumienie kończące wojnę USA z Iranem — które twierdził, że było bliskie zaledwie kilka dni temu — wysoki rangą urzędnik ważnego sojusznika USA wyłamał się w poniedziałek z szeregów i wezwał swojego przywódcę, aby „zadzwonił do Trumpa" bezpośrednio przez telefon i „uderzył pięścią w stół".
Tym urzędnikiem jest izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir, który zażądał, aby izraelski premier Benjamin Netanjahu zadzwonił do Trumpa i poinformował go, że Izrael „nie jest gotowy zaakceptować" warunków zaproponowanych przez Iran jako warunki zakończenia wojny — a mianowicie, że Izrael wstrzyma bombardowanie Libanu.

„Wzywam premiera: Podnieś słuchawkę, zadzwoń do Trumpa, jedź do niego i uderz pięścią w stół" — powiedział Ben-Gwir podczas konferencji prasowej w Jerozolimie, jak poinformował The Jerusalem Post. „Daj jasno do zrozumienia, że Państwo Izrael nie jest gotowe zaakceptować, nie jest gotowe tolerować."
Iran od dawna nalega, aby jakiekolwiek porozumienie pokojowe obejmowało wstrzymanie izraelskiej kampanii bombardowań w południowym Libanie, która od początku kwietnia zabiła ponad 3100 Libańczyków i raniła prawie 10 000, według libańskiego Ministerstwa Zdrowia.
17 kwietnia Trump powiedział, że Izraelowi „zakazano" „dalszego bombardowania Libanu", na co Izrael zareagował bombardowaniem Libanu następnego dnia, w tym uderzeniami, które zabiły czterech ratowników medycznych. Izrael kontynuował kampanię bombardowań południowego Libanu, a we wtorek rozszerzył inwazję lądową poza linię demarkacyjną ustaloną w połowie kwietnia, mniej więcej miesiąc po swojej ostatniej inwazji lądowej.
Porozumienie, do którego Trump zdawał się zbliżać z irańskimi urzędnikami, choć nie zostało upublicznione, prawdopodobnie obejmowało długo utrzymywane żądanie Teheranu, aby Izrael wstrzymał kampanię bombardowań Libanu. Od czasu, gdy pojawiły się informacje, że takie porozumienie może być bliskie, Ben-Gwir i inni izraelscy urzędnicy jedynie nasilili eskalacyjną retorykę wobec swojego północnego sąsiada.
„Musimy odciąć prąd, wyłączyć przełącznik i dać im jasno do zrozumienia: jeśli będzie terroryzm, poniesiesz konsekwencje" — powiedział Ben-Gwir w poniedziałek, wzywając do systematycznego wyłączenia całej infrastruktury energetycznej południowego Libanu, co prawdopodobnie pogłębiłoby trwający kryzys humanitarny.

