Ethereum jest notowany na poziomie 2 080 USD i stopniowo spada w strefę, gdzie obraz techniczny na pierwszy rzut oka jest ponury, lecz pod powierzchnią cicho buduje coś bardziej interesującego.
100-dniowa średnia krocząca znajduje się tuż powyżej jako utracony punkt odniesienia; dolna granica rosnącego kanału jest na skraju przełamania, a jednak wykres 4-godzinny rysuje to, co może być prawdziwym byczym wzorcem odwrócenia.
Czy rozwinie się to w coś realnego, czy po prostu przerodzi się w kolejną falę spadków – to centralne pytanie na wejście w czerwiec.
Na wykresie dziennym cena nadal dryfuje niżej od odrzucenia w połowie maja z okolic 2 400 USD. ETH jest teraz notowany na poziomie 2 080 USD, przy czym 100-dniowa średnia krocząca leży tuż powyżej na poziomie około 2 200 USD – na tyle blisko, by być istotna, lecz konsekwentnie działając jako opór. Dolna granica rosnącego białego kanału ledwo się trzyma, a RSI pogorszył się do przedziału 35–40, wskazując na presję sprzedażową bez osiągnięcia jeszcze ekstremalnego wyprzedania.
Strefa popytu na poziomie 1 800 USD jest teraz głównym punktem odniesienia po stronie spadkowej, leżąc około 280 USD poniżej.
Dystans ten mógłby zostać pokonany szybko, gdyby dno kanału miało się załamać. Z drugiej strony odbudowa powyżej 100-dniowej średniej kroczącej jest minimalnym wymogiem do ustabilizowania dziennej struktury. Dalej powyżej, odzyskanie poziomu 2 400 USD naprawdę zmieniłoby średnioterminową narrację dla Ethereum. Dopóki nie zajdzie jeden z tych scenariuszy, wykres dzienny jest po prostu mapą zacieśniającego się wsparcia z kurczącym się marginesem błędu.
Źródło: TradingView
Bardziej interesujący rozwój sytuacji widoczny jest na wykresie 4-godzinnym, gdzie przez ostatni tydzień kształtuje się potencjalny odwrócony wzorzec głowy i ramion. Lewe ramię wyformowało się blisko 2 100 USD, głowa powstała przy dołku w okolicach 2 000 USD, a cena aktualnie wykuwa to, co wydaje się być prawym ramieniem w pobliżu 2 800 USD.
Linia szyi leży na poziomie około 2 150 USD, a mierzony ruch wzorca – w przypadku przebicia linii szyi – projektuje odreagowanie przynajmniej w kierunku 2 250 USD, lecz może sięgnąć jeszcze wyżej, ponownie ku kluczowej strefie podaży na poziomie 2 400 USD.
Wzorzec jest niepotwierdzony i należy go traktować jako taki.
Prawym ramieniem utrzymującym się powyżej strefy wsparcia 2 000 USD, a następnie napędzającym 4-godzinne zamknięcie powyżej linii szyi na poziomie 2 150 USD, byłby sygnał wyzwalający. Stanowiłoby to pierwszy technicznie istotny sygnał odwrócenia od początku korekty na początku maja. Jednak niepowodzenie prawego ramienia doprowadziłoby do spadku poniżej 2 000 USD, całkowicie unieważniłoby układ i otworzyło potencjalną ścieżkę w kierunku strefy 1 800 USD poniżej.
Źródło: TradingView
Rezerwy giełdowe Ethereum wynoszą obecnie 14,8 mln ETH. Liczba ta plasuje aktualną dostępność po stronie sprzedażowej w pobliżu najniższego poziomu z ostatnich kilku lat. Obecny poziom rezerw został osiągnięty mimo ceny na poziomie 2 000 USD. Oznacza to, że spadek z 4 800 USD nie wygenerował tego rodzaju napływów na giełdy, które wskazywałyby na masową kapitulację lub dystrybucję przez długoterminowych posiadaczy.
Jednak skromny wzrost z 14,4 mln na początku maja do 14,8 mln wart jest monitorowania. Dalszy wzrost sugerowałby, że posiadacze zaczynają przenosić podaż z powrotem na giełdy po obecnych poziomach, co mogłoby dodać presję sprzedażową do i tak już kruchej struktury cenowej. Na razie jednak odczyt pozostaje historycznie niski, a implikacja jest taka, że gdy kupujący w końcu wkroczą, znajdą arkusz zleceń z mniejszą dostępną podażą niż w niemal każdym momencie ostatniej historii, co mogłoby zwiększyć prawdopodobieństwo odbicia.
Źródło: CryptoQuant
Wpis Prognoza ceny Ethereum: ETH grozi spadek do 1 800 USD, jeśli byki nie odzyskają tego kluczowego poziomu pojawił się najpierw na CryptoPotato.

