Przywódcy Republikanów w Senacie przekazali swoim kolegom ponure nowe ostrzeżenia: wybory w połowie kadencji zapowiadają się jako masakra, gorsza niż wcześniej przewidywano.
Fala sprzeciwu wobec urzędujących przetacza się przez kraj w roku jego 250. rocznicy, zaskakując Republikanów w ich najbardziej wrażliwym momencie. Notowania Trumpa drastycznie spadły, a kierownictwo GOP prywatnie przyznaje, jak dramatyczna stała się sytuacja, podaje The Hill.

Przewodniczący Narodowego Komitetu Senatorów Republikanów Tim Scott (R-SC) ostrzegł prywatnie kolegów z GOP w Senacie, "jak fatalne są obecnie sondaże dla Republikanów i jak bardzo prezydent traci poparcie we wszystkich grupach" – poinformował starszy asystent republikanów w rozmowie z Alexanderem Boltonem z The Hill.
Według raportu, sytuacja pogorszyła się podczas niedawnego obiadu republikanów w Senacie.
Przewodniczący Konferencji Tom Cotton (R-AR) przedstawił sondaże pokazujące, że niezależni wyborcy masowo uciekają z GOP i przechodzą do Demokratów. Dane były tak niepokojące, że uczestnicy opuścili spotkanie "widocznie wstrząśnięci".
Według znanego republikanńskiego badacza opinii Whit Ayresa: "Wiemy, że partia rządząca ma tendencję do tracenia miejsc w Izbie Reprezentantów podczas wyborów w połowie kadencji, ale liczba utraconych miejsc jest silnie skorelowana z popularnością prezydenta. Gdy poparcie dla pracy prezydenta przekracza 50 procent, średnia utrata miejsc w Izbie dla jego partii wynosi 14. Gdy jest poniżej 50 procent, średnia utrata miejsc w Izbie dla jego partii wynosi 32".
"Ale na tym etapie bardzo mało jest osób, które przewidują, że Demokraci nie zdobędą miejsc w Izbie" – dodał Ayres.
Według raportu, niedawny sondaż Fox News przeprowadzony w połowie czerwca wśród 1002 zarejestrowanych wyborców wykazał, że tylko 23 procent wyborców aprobuje działania Trumpa w kwestii cen gazu. Zaledwie 31 procent aprobuje jego zarządzanie gospodarką.
Stratega Demokratów Tad Devine powiedział The Hill, że widzi nadchodzące wybory falowe. "Może to być bardzo duża zmiana, ponieważ Republikanie stracą Izbę Reprezentantów i mogą stracić również Senat. I myślę, że Demokraci zyskają grunt nie tylko w tych federalnych wyścigach, ale także w wyścigach na gubernatorów i w wyścigach legislacyjnych".

